Kosić czy nie kosić. Smartfon, trawnik i Samorząd Uczniowski w roli głównej.

Beata Broniek w białej sukience pcha kosiarkę przez trawnik. Na tym tle jest tytuł artykułu "Kosić czy nie kosić - poznaj aplikację i jak ją wykorzystać"

Między ekranem a sadzeniem kwiatów

Kiedy mowa o ekranach, czasie ekranowym i ogólnie o higienie cyfrowej zawsze trzeba pamiętać o zdrowiu i równowadze. To znaczy, że siedzenie przed telewizorem, granie na konsoli lub ślęczenie nad smartfonem należy równoważyć. Czym? Zdrowym jedzeniem, odpowiednią dawką ruchu i dobrym snem. Samej mi przychodzi to z łatwością bo jako przedstawicielka pokolenia X zawładnęło mną ogrodnictwo. Mamy działkę, skrzynie warzywne, kawałek trawnika i parę rabat, w których sadzę warzywa i kwiaty na bukiety. Uważność – czy coś nowego urosło i ruch (jeszcze jedna taczka kompostu) wchodzi wtedy mimochodem. Inna sprawa, że do tych aktywności trzeba też zmobilizować moje potomstwo. Bywa różnie…
Musisz też wiedzieć, że z wykształcenia – jako biolog i kiedyś pracownik Uniwersytetu Jagiellońskiego jest we mnie także niezłomny przyrodnik i ekolog, więc kiedy usłyszałam, że w mojej alma mater powstaje aplikacja o koszeniu, bioróżnorodności mająca aspekt edukacyjny „Kosić czy nie kosić” – wiedziałam, że muszę się dowiedzieć więcej.

Co to za aplikacja? Kosić czy nie kosić

Kosić czy nie kosić to projekt w ramach “żywego laboratorium”, czyli prowadzeniu eksperymentu na samym uniwersytecie – na jego społeczności, terenie, zarządzających tam zielenią i odwiedzających ją mieszkańców Krakowa. Prace nad nim obejmowały badania socjologiczne na temat koszenia trawników np. miejskich i różnorodnym podejściu, ale też badania stricte przyrodnicze, czyli pomiary temperatury, wilgotności czy różnorodności fauny i flory na koszonych z różną częstotliwością poletkach eksperymentalnych krakowskiego Kampusu UJ. 

Efekt – aplikacja, w której możesz się przeklikać przez 2 rodzaje eksperymentów:

  1. eksperyment – częstotliwość koszenia

Zostajesz zaproszon_ do odpowiedzi – jak często kosić u siebie trawę i w zależności od tej decyzji poznasz właściwe dla niej gatunki, które będą żyły i rosły na Twoim terenie. Ciekawym urozmaiceniem są nagrania dźwięków – w końcu możesz poznać co to tam tak cyka.

  1. eksperyment – zmiany urbanistyczne w Krakowie – 

Widzimy jak teraz Krakowa zmieniał się na przestrzeni lat pod kątem terenów łąkowych, pól, lasów czy pastwisk. Tam też zostaniesz poprowadzony w zależności od decyzji jakie podejmiesz, ale najatrakcyjniejsza jest mapa zaawansaowana, którą można podzielić by porównać teren z poszczególnych lat i jak się zmieniał. Pewnie ma to szczególne znaczenie dla ludzi mieszkających w Krakowie i okolicach, ale zmiany jakie w terenie wprowadza człowiek są tu widoczne w sposób spektakularny.

  • we wrześniu 2026 r. pojawiły się nowe zdjęcia satelitarne Krakowa w mapach Google – tam też doskonale widać te zmiany

Dla kogo to aplikacja? 

To dość prosty serwis – nie spodziewaj się tam serpentyn i konfetti jak to bywa czasem w aplikacjach dla dzieci. Możesz w niej podjąć decyzję o częstości koszenia i sprawdzić jak bardzo wpłynie ona na życie na tym terenie, nauczyć się wystepujących tam owadów czy gatunków roślin. Komu ją polecam?

Dla nas – rodziców, którzy uprawiają ogródki

widok aplikacji kosić czy nie kosić - gdzie aplikacja stawia pytanie "jak często kosisz trawnik" i ilustruje to grafiką trawy o różnej długości

Jeśli masz swój kawałek trawnika i czasem zastanawiasz się czy nie odpuścić któregoś koszenia to może ta aplikacja Cię przekona. 

Jeśli masz dziecko, które chcesz czymś zająć a akurat pogoda Wam nie pozwala na wyjście – pozwól mu poznać mieszkańców łąk i trawników poprzez klikanie obrazków. Jeśli nauczy się rozpoznawać kilka nowych gatunków to Wasze przyszłe spacery przyrodnicze mogą być pełne uważności i obserwacji.
Twoje dziecko lubi się sprawdzić? Pozwól mu na koniec poznawania gatunków rozwiązać quizy.

Dla nauczycieli przyrody, geografii, biologii

Jeśli jesteś nauczycielem jestem pewna, że masz już kilka pomysłów w głowie bo skorzystanie z tej aplikacji (jest także dostępna w wersji przeglądarkowej, więc idealna do udostępnienia na tablicy w klasie) by rozszerzyć tematy z lekcji np. zależności gatunków, efekty działalności człowieka w terenie (antropopresja) czy jako wstęp do obserwacji przyrodniczych w terenie.

Jakie quizy tam znajdziesz?

  • Nakarm pszczołę
  • Nakarm gąsienicę motyla
  • Czyj to śpiew?
  • Potrafisz nazwać roślinę?

Quiz może być urozmaiceniem zajęć, szczególnie ten, który każe rozpoznać “Czyj to śpiew”. Dzieci teraz mniej uważnie słuchają, może to je przekona do większej uwazności?

Quizy znajdziesz pod linkiem > QUIZY w aplikacji „Kosić nie kosić”

Gratką będzie też coś dla młodych urbanistów bo na stronie aplikacji możecie też prześledzić wpływ antropopresji na teren Krakowa. Daje do myślenia!

cztery zielone kafelki wyboru rodzajów quizów o bioróżnorodności w aplikacji Kosić nie kosić - Nakarm pszczołę, nakarm gąsienicę motyla, czyj to śpiew, potrafisz nazwać roślinę?

A jeśli o szkole mowa, to mam też pomysł, który może być zaskakujący, ale który przyszedł mi do głowy naturalnie podczas konferencji inaugurującej powstanie aplikacji. 

Dla uczniów z Samorządów Uczniowskich i ich opiekunów – lekcja prawdziwej samorządności

to jest doskonały pomysł na realizację ekologicznego projektu w ramach działalności Samorzadu Uczniowksiego

Jak?

Jeśli w Waszej szkole uczniowie szczególną wagę przykładają do ekologii i szanowania przyrody to może być temat dla nich. To ważne – Opiekun Samorządu może podsunąć pomysł, ale ostateczne słowo powinno należeć do dzieci w społeczności szkolnej. To tak tytułem funkcjonowania Samorządów Uczniowskim, ale jak ja sobie to wyobrażam…

Po lekcjach z aplikację uczniowie zauważają, że częste koszenie trawnika przy szkole “na krótkoJ” nie jest najlepszym pomysłem. Robią obserwacje terenowe – np. w ramach lekcji lub spaceru z opiekunem.
Szukanie rozwiązania aby tą czestotliwość koszenia zmniejszyć – przykłady:

  • rozmowa z administracją – przygotowanie argumentów (koszty, spaliny, dmuchawy, susza sezonowa)
  • debata z rodzicami (estetyka terenu? Czy więcej jest kleszczy w wysokiej trawie? spoiler – badania UJ pokazują, że wcale nie, itp) także na Radzie szkoły
  • – przeprowadzenie debaty oksfordzkiej w szkolnej społeczności
  • wdrożenie: przepracowanie z administracją, Dyrekcją itp, wypracowanie dobrych praktyk z administracją, Dyrektorem, ogrodnikiem decyzji  o zróżnicowanym – tzw. mozaikowym, mniejszym stopniu koszenia;
  • informowanie o akcji (aspekt edukacyjny całej społeczności szkolnej)
  • kolejnym krokiem może być obserwacja zmian w bioróżnorodności, oszczędności, propagowanie ponysłu dalej

Ćwiczenie samorządów uczniowskich w podejmowaniu inicjatyw samorzadowych – czas dzieciom oddać głos!
Częstym błędem jest to, że Samorzad Uczniowski realizuje projekty wolontaryjne lub zasugerowane przez Opiekuna, nauczycieli podczas gdy to właśnie Samorząd a więc społeczność uczniowska – powinna decydować co chcą zmieniać, głosować, opiniować – bez względu na to, co na ten temat uważają dorośli i jak “błahy” byłby to pomysł.

Jeśli pośród uczniów w samorządzie będzie wystarczająca liczba entuzjastów ekologii to temat koszenia trawników szkolnych to dobry pomysł na zaangażowanie!

„Kosić czy nie kosić” dla mnie to doskonały przykład aplikacji, która może wesprzeć szerszy proces w szkole i naukę

Może uczyć przyrody, sprawczości, wspierającej dyskusji, przeprowadzania projektów i stanowienia o przyszłości. To przyznawanie dzieciom sprawczości i zaproszenie do uważności.
Ale tak jak każda aplikacja – potrzebuje mądrego przewodnika, dorosłego – czy to będziesz Ty czy nauczyciel.

Gdzie znajdziesz aplikację „Kosić czy nie kosić”

Pobierz ją i sprawdź na własnym trawniku. Podsuń ją zaprzyjaźnionym nauczycielom lub uczniom z Samorządu. Glos należy do przyrody… i MŁODYCH!

logo aplikacji Kosić czy nie kosić Uniwersytetu Jagiellońskiego

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *